Od jutra! Mogę rzucić książkami w kąt na całe dwa tygodnie!!! I będę szyła, kleiła ...i leżała bykiem. Chyba to ostatnie zwłaszcza. ;)
BO SKOŃCZYŁAM SESJĘ!!! Bez wpadek gładko , chociaż w stresie.
niedziela, 8 lutego 2015
czwartek, 22 stycznia 2015
Patchwork
Tym razem nie mój ale strona godna polecenia - pięknie pokazane różne wzory. I nagle się okazuje ze to takie proste :)
sobota, 8 listopada 2014
Nic się nie dzieje?
Niby nic... tylko czasem podpatruję co robią inni. A ja nic, bo jak to mówią, nie miała baba kłopotu i poszła na studia. Ale teraz kiedy siedzę przed komputerem, a dziec pytają co robię, mogę z czystym sumieniem odpowiedzieć, że odrabiam lekcje :)
Ale chęć podziałania narasta...
Ale chęć podziałania narasta...
wtorek, 1 lipca 2014
...i jeszcze jedna...mata
Uszyła się trochę przy okazji szycia poprzedniczki. Mam chwilowy przesyt tym zestawem kolorów.
Może wrócę do korzeni ;) i zrobię coś na kształt pierwszych mat? A może się wezmę za granatowo-szaro-czerwoną matę dla malutkiego Krzysia, który pojawi się w październiku? A mam taki żeglarski pomysł na nią :) Pomysły na bok, cieszmy się kolejna skończoną rzeczą/matą :D
Może wrócę do korzeni ;) i zrobię coś na kształt pierwszych mat? A może się wezmę za granatowo-szaro-czerwoną matę dla malutkiego Krzysia, który pojawi się w październiku? A mam taki żeglarski pomysł na nią :) Pomysły na bok, cieszmy się kolejna skończoną rzeczą/matą :D
czwartek, 19 czerwca 2014
jeszcze jedna mata
Szycie mat dla maluszków to dla mnie wielka frajda i spore wyzwanie. Ale kiedy kończę to radość jest wielka .....że wreszcie już koniec ;)
Najnowsza mata dedykowana jest jeszcze nie narodzonemu maluchowi. Dlatego zrobiłam ją w ulubionych przez noworodki kontrastowych kolorach.
Tak prezentuje się cała:
A tu już szczegóły...
Różne faktury..
...coś do ciągnięcia...
...i do głaskania...
..i przeciągania.
Na dużych panelach znalazły się element szeleszczące, dzwoniące i piszczące :)
Najnowsza mata dedykowana jest jeszcze nie narodzonemu maluchowi. Dlatego zrobiłam ją w ulubionych przez noworodki kontrastowych kolorach.
Tak prezentuje się cała:
A tu już szczegóły...
Różne faktury..
...coś do ciągnięcia...
...i do głaskania...
..i przeciągania.
Na dużych panelach znalazły się element szeleszczące, dzwoniące i piszczące :)
Do maty uszyłam jeszcze torbę - pokrowiec ale jakoś nie podeszła pod aparat ;)
A w głowie następne pomysły.
wtorek, 20 maja 2014
Notesy
Machnęłam dwa notesy i poszły w świat. Mam nadzieję, że dołożą cegiełkę w słusznej sprawie :)
Jeden w formacie A6 taki bardziej męski ...
i malutki (A7) słodziak.
Na zdjęciu lekkie przekłamanie formatów ;) - ten zielono - różowy jest połówką szarego...a nie wygląda :d
Jeden w formacie A6 taki bardziej męski ...
i malutki (A7) słodziak.
Na zdjęciu lekkie przekłamanie formatów ;) - ten zielono - różowy jest połówką szarego...a nie wygląda :d
Oba notesy oczywiście szyte.
Muszę na jakieś zakupy się udać, bo mi się oczka kończą ;(
niedziela, 4 maja 2014
Takie tam różności ..zaległe ;)
Ostatnio nawet coś robię. Tylko z opublikowaniem gorzej ;)
Kartki świąteczne zrobiłam. Pięć sztuk na szybciutko he, he. Nawet zdjęcia im zrobiłam ...telefonem
Tak to wyszło
Na święta mieliśmy gości. Dużo spacerowaliśmy, pogoda była piękna, dużo zdjęć pstrykaliśmy. Powstał mały albumik 15x15 cm
Na tych samych papierach powstał jeszcze jeden albumik. Jeszcze mniejszy 10x9,5 cm i też na prezent
Oczywiście wierna jestem szyciu koptyjskiemu - jeszcze mi nie przeszło ;) I to tyle.
Kartki świąteczne zrobiłam. Pięć sztuk na szybciutko he, he. Nawet zdjęcia im zrobiłam ...telefonem
Tak to wyszło
Na święta mieliśmy gości. Dużo spacerowaliśmy, pogoda była piękna, dużo zdjęć pstrykaliśmy. Powstał mały albumik 15x15 cm
Na tych samych papierach powstał jeszcze jeden albumik. Jeszcze mniejszy 10x9,5 cm i też na prezent
Oczywiście wierna jestem szyciu koptyjskiemu - jeszcze mi nie przeszło ;) I to tyle.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
